Recenzja gry The Sims: Średniowiecze

Moderator: Moderator

Recenzja gry The Sims: Średniowiecze

Postprzez RakOcz » 2011-04-15, 15:47

[center] Obrazek
Producent: Maxis
Wydawca: Electronic Arts Inc.
Dystrybutor: Electronic Arts Polska
Premiera Świat: 22 marca 2011
Premiera Polska: 25 marca 2011
Gatunek: Symulacja
Rok bez Simsów rokiem straconym. Ciężko sobie wyobrazić by w przeciągu 365 dni nie został wydany ani jeden dodatek do tej kultowej już serii, tudzież nie został zapowiedziany jakiś inny produkt z Simami w roli głównej. Ba – jestem pewny, że rok, w którym wydarzy się taka anomalia, będzie rokiem faktycznie smutnym dla świata gier komputerowych i wbrew wszystkim żartom na temat marki, będzie nam chociażby minimalnie przykro, że „to już koniec”. Póki co, taki stan rzeczy jest na szczęście daleki od zaistnienia, bo oto na półkach sklepowych zagościł kolejny, samodzielny produkt z serii The Sims, o wiele mówiącym podtytule Średniowiecze. Zobaczmy w takim razie, co tym razem zaserwowali nam programiści z Maxis.Niestety i do Średniowiecza wdała się przywara praktycznie każdej odsłony „Simsów”. Mowa o wkradającej się monotonii i dość prędkim eksploatowaniu wszelkich koncepcji. Gra relatywnie szybko staje się wtórna i tendencyjna, powodując poczucie zmęczenia i znudzenia. Nie mówię, że już po paru godzinach będziecie chcieli pozbyć się produktu, bo tak nie jest. Na pewno pobawicie się z nią dłużej, jednak ja już w drugim dniu przechodziłem swojego rodzaju kryzys. Wprawdzie udało mi się go przełamać, ale obawiam się, że dłuższe posiedzenia przy Średniowieczu mogą odbyć chyba tylko najbardziej zatwardziali sympatycy serii. A to, na domiar złego, nie pierwsza poważna wada produkcji. Wcześniej wspominałem o tzw. „ambicjach”, jakie będziemy wybierać przed rozpoczęciem rozgrywki. Ich bliższą charakterystykę nie bez powodu zostawiłem dopiero na ten etap recenzji. Otóż miałem dziwne przeświadczenie, że każda z owych „ambicji” niesie ze sobą zupełnie nową kampanię, tzn. przeniesie nas do nowego królestwa (w końcu to które odwiedziliśmy nie było nadmiernie duże), czy zaoferuje nowe misje do wykonania. A tu co się okazuje? Moje założenia roztrzaskały się o betonowy mur. Wszystkie „ambicje” to powrót do tej samej krainy, oglądanie dokładnie tych samych zabudowań i wykonywanie dokładnie tych samych zadań. To praktycznie z miejsca może uciąć jakąkolwiek chęć gry w którąkolwiek z nich. Jedyną różnicą są jakieś drobne wytyczne, które powinniśmy zrealizować podczas realizowania kolejnej serii zadań. Są to jednak rzeczy co najmniej błahe, polegające np. na uzyskaniu odpowiedniego poziomu dobrobytu, awansowaniu Simów na właściwe poziomy doświadczenia, itp. Nic ambitnego. Zupełnie zawiódł mnie taki stan rzeczy i ciężko mi sobie wyobrazić, żeby chciało Wam się przebrnąć przez te wszystkie „kampanie”. Owszem – w jakiś sposób pocieszający jest fakt, że misji do wykonania jest na tyle dużo, że nigdy nie przejdziemy wszystkich podczas jednej rozgrywki, no i co istotne – każdą z nich możemy ukończyć na, z reguły, więcej niż jeden sposób. Tylko jest to pocieszenie dość mizerne i nie jestem pewny czy faktycznie wpłynie na morale graczy… Cóż, niestety potraktowano ten aspekt bardzo po macoszemu i nie ukrywam, że z tego powodu moja ocena produkcji drastycznie spada!
[/center]
Źródło:miastogier.pl
Avatar użytkownika
RakOcz
Asystent trenera
 
Posty: 1570
Dołączył(a): 2010-11-02, 19:10

Postprzez Damian » 2011-04-15, 15:53

Szczerze to nie bawię się w takie gry . Jak dla mnie są denne , grasz , grasz a przejść się tego nie da :mrgreen:
Avatar użytkownika
Damian
Prezes klubu
 
Posty: 4586
Dołączył(a): 2010-09-19, 12:39

Postprzez RakOcz » 2011-04-15, 16:00

Ale grywalne to jest i ma rzeszę oddanych fanów.
Avatar użytkownika
RakOcz
Asystent trenera
 
Posty: 1570
Dołączył(a): 2010-11-02, 19:10


Powrót do Gry komputerowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

FC Porto Napoli AC Milan Liga woska Pierwszy polski serwis o Gialloblu GenoaPoland
cron