To oni wygrali Ligę Mistrzów dla Barcelony

Moderator: Moderator

To oni wygrali Ligę Mistrzów dla Barcelony

Postprzez eXtrema » 2011-05-29, 13:45

[center]Obrazek[/center]
26 piłkarzy dało Barcelonie triumf w Lidze Mistrzów. Wśród nich jest Sergio Busquets, który rozegrał najwięcej minut, oraz Sergio Roberto, który dostał szansę minutą gry przeciw Realowi. Jest Lionel Messi, najlepszy strzelec, a także Andres Iniesta, genialny asystent.

Eric Abidal (8 meczów, 560 minut)
15 marca 2011 zdiagnozowano u niego guza wątroby. Wydawało się, że o powrocie na boisko będzie musiał na długo zapomnieć. Ale do gry wrócił szybko i w finale znów był zaporą nie do przejścia.

Adriano (6 meczów, 424 minuty)
Brazylijczyk trafił do Barcy przed tym sezonem z Sevilli. Swoją przygodę z Ligą Mistrzów skończył na ćwierćfinale z Szachtarem. Ale kiedy dostawał szansę, spisywał się bez zarzutu. Dowód? Dwie asysty w fazie grupowej: z Panathinaikosem i Rubinem.

Ibrahim Afellay (6 meczów, 117 minut)
Zimowy zakup, dostaje głównie szansę jako zmiennik (w pięciu przypadkach, tylko raz z Szachtarem od pierwszej minuty). Nie ograniczył się do statystowania: w meczu z Realem zapisał na swoim koncie asystę.

Thiago Alcantara (1 mecz, 90 minut)
W meczu z Rubinem, w którym jako jedynym dostał szansę, zaliczył asystę. 20-latek w kolejnej edycji LM powinien grać częściej, co już Pep Guardiola czyni w La Liga.

Dani Alves (12 meczów, 1078 minut, 2 gole, 2 żółte kartki)
Jeden z motorów napędowych Barcelony, mimo że nominalnie boczny obrońca. Zagrał we wszystkich meczach, a w dwóch (po 5:1 z Panathinaikosem i Szachtarem Donieck) dołożył po golu.

Marc Bartra 91 mecz, 55 minut)
20-letni środkowy obrońca otrzymał swoją jedyną szansę z Rubinem Kazań.

Sergio Busquets (12 meczów, 1080 minut, 1 żółta kartka)
Piłkarz, który rozegrał najwięcej minut spośród wszystkich zawodników Barcy. Zabrakło go tylko w jednym meczu grupowym. Taki bilans 22-latka może robić wrażenie.

Jonathan dos Santos (1 mecz, 63 minuty)
Jedyny mecz 21-letni Meksykanin rozegrał przeciw Rubinowi. Na razie spokojnie wprowadzany do drużyny.

Andreu Fontas (1 mecz, 90 minut, 1 gol)
Dostał szansę tylko raz - z Rubinem Kazań, ale ten mecz zapamięta na długo. Wyprowadził wtedy Barcę na prowadzenie, mimo że jest nominalnym środkowym obrońcą.

Andres Iniesta (10 meczów, 898 minut, 1 gol, 3 żółte kartki)
Mistrz asyst. Tylko jeden gol, ale aż siedmiokrotnie otwierał kolegom drogę do bramki: z Rubinem, FC Kobenhavn, Panathinaikosem, Arsenalem, Szachtarem, Realem i MU - lista jest długa...

Seydou Keita (10 meczów, 425 minut, 1 gol)
31-letni Malijczyk najczęściej wchodził na boisko jako rezerwowy, bo sześciokrotnie. Ale za wyjątkiem trzech meczów grupowych, później był z Barcą, kiedy ta pokonywała kolejne szczeble w drodze do londyńskiego finału.

Bojan Krkić (3 mecze, 60 minut)
W tej edycji nie nagrał się zbyt wiele. Zagrał tylko w trzech spotkaniach. Dwa razy wchodził jako zmiennik, a kiedy dostał szansę z Rubinem, zdjęty z boiska przed przerwą z powodu kontuzji.

Javier Mascherano (11 meczów, 880 minut, 1 żółta kartka)
Poza pierwszym meczem, kiedy wszedł po przerwie, grał od początku i stanowił ważne ogniwo zespołu. Trafił na Camp Nou przed rokiem z Liverpoolu, gdzie jego największym sukcesem był finał Ligi Mistrzów (2007 r.) właśnie. Wtedy musiał pogodzić się z porażką z Milanem.

Maxwell (7 meczów, 370 minut)
Grał głównie w fazie grupowej (cztery mecze), później wybiegł w pierwszym składzie z Arsenalem, a przeciw Kanonierom w rewanżu oraz Szachtarowi był już zmiennikiem.

Lionel Messi (13 meczów, 1046 minut, 12 goli)
Ten właśnie piłkarz, nie dysponujący imponującymi warunkami fizycznymi, jako jedyny zagrał z całej ekipy Barcy we wszystkich meczach tej edycji Ligi Mistrzów. Został królem strzelców, a mecze, w których nie zdobył bramki, można policzyć na palcach jednej ręki.

Gabriel Milito (2 mecze, 36 minut, 1 żółta kartka)
30-letni Argentyńczyk nie pograł w tym sezonie zbyt wiele. Do wygranej w LM dołożył bardzo skromną cegiełkę w spotkaniach z Panathinaikosem i Szachtarem.

Pedro (12 meczów, 882 minuty, 5 goli, 1 żółta kartka)
Zapamięta szczególnie mecz grupowy z Panathinaikosem, kiedy to w Grecji strzelił dwa z trzech goli. Zdobywał bramki w momentach ważnych - w półfinale i w finale. W meczu finałowym z Manchesterem dwa lata temu był tylko zmiennikiem, teraz już piłkarzem podstawowego składu.

Jose Manuel Pinto (2 mecze, 180 minut)
Zagrał w dwóch meczach fazy grupowej (z FC Kobenhavn i Rubienm Kazań - nie puścił gola), ale najgłośniej zrobiło się o nim ze względu na ten trzeci. Był wtedy rezerwowym, ale podczas przepychanek w przerwie z Realem Madryt dostał czerwoną kartkę i w finale nie był dublerem Victora Valdésa.

Gerard Pique (12 meczów, 1024 minuty, 1 gol, 3 żółte kartki)
Trzy lata temu był jeszcze piłkarzem Manchesteru United, teraz trudno wyobrazić sobie bez niego linię defensywną Barcelony, która ograła właśnie MU w finale.

Carles Puyol (8 meczów, 632 minuty, 1 żółta kartka)
Symbol Barcelony, jej kapitan, miał trochę problemów ze zdrowiem, dlatego w fazie pucharowej grał rzadziej. Ale w finale Pep Guardiola dał mu zagrać od 88. minuty, co było pięknym gestem w stronę 33-letniego obrońcy.

Sergio Roberto (1 mecz, 1 minuta)
Symboliczny występ dla 19-latka. Dostał szansę pokazać się całemu światu na chwilę w meczu z Realem. Czyżby Guardiola przeczuwał, że młody gracz za kilka lat będzie odgrywał znacznie poważniejszą rolę?

Jeffren Suarez (2 mecze, 28 minut)
23-latek w La Liga zdobył nawet bramkę, w Lidze Mistrzów zagrał dwukrotnie w samych końcówkach.

Victor Valdes (11 meczów, 990 minut, 2 żółte kartki)
Opuścił dwa mecze, w pozostałych puścił dziewięć goli, co oznacza stratę mniej niż jednej bramki na mecz. Z Barcą związany od 1992 roku, kiedy dawne gwiazdy z Jose Bakero czy Ronaldem Koemanem na czele sięgały po Puchar Europy.

Victor Vazquez (1 mecz, 77 minut, 1 gol)
Strzelec gola z Rubinem Kazań na 2:0, kiedy wykorzystał podanie Adriano. To jedyny występ w drużynie Katalończyków w tym sezonie. Regularnie grał w drugim zespole w Segunda Division.

David Villa (12 meczów, 943 minuty, 4 gole)
Pierwszy sezon w Barcelonie i od razu wielki sukces - Liga Mistrzów. Przyczynił się do tego czterema golami, w tym ważnym wyjazdowym z Rubinem Kazań, jedynym trafieniem na Emirates wbitym Wojciechowi Szczęsnemu czy w końcu w finale.

Xavi (12 meczów, 952 minuty, 2 gole)

Zdobył kluczową bramkę w meczu z Arsenalem, któa utorowała drogę do finału. Ale co równie ważne - popisywał się asystami, które otwierały kolegom drogę do bramki. Najważniejsza w finale - z MU.

Obrazek
Sale el Madrid a luchar,
sale el Madrid a ganar.
Avatar użytkownika
eXtrema
Rezerwowy
 
Posty: 136
Dołączył(a): 2011-04-21, 14:54
Lokalizacja: Za siedmioma górami...

Postprzez Bartek-r15 » 2011-05-31, 17:34

Wkradł się błąd. Brakuje mi jeszcze Wolfganga Starka i Franka de Bleckeree...
Bartek-r15
Rezerwowy
 
Posty: 185
Dołączył(a): 2010-09-19, 19:25


Powrót do Sezon 2010/2011

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

FC Porto Napoli AC Milan Liga woska Pierwszy polski serwis o Gialloblu GenoaPoland
cron