Franciszek Smuda na mecze Euro założy dres. "To moja tradycja"
Franciszek Smuda nie ukrywa, że podczas spotkań nie czuje się komfortowo w garniturze. - Tradycją moją jest dres. W tym się najlepiej czuję. Garnitur na meczu mnie paraliżuje - powiedział selekcjoner reprezentacji, który nie zamierza zmieniać upodobań na czas Euro 2012.
- Na meczu na pewno nie będę miał garnituru - powiedział Smuda na antenie TVN24.
Selekcjoner na mecze towarzyskie rozgrywane podczas zgrupowania w Lienz ubierał się w spodnie i bluzę dresową. Podczas spotkania z Łotwą (1:0) miał na sobie także sportową kurtkę.